Erasmus+ w czasie pandemii (5)

Dzisiaj będzie o konkursie i najciekawszych pracach jakie powstały. Konkurs został zorganizowany z okazji szkolnego Erasmusa. Już powiedziałabym jest taka tradycja w naszej szkole, że na wszelkiego rodzaju mobilności projektowe rozpisywane były w szkole konkursy. Wydaje się to być formą wyboru uczniów najuczciwszą. Tym razem dodatkowo brane były konkursy z zeszłego roku z czasu lockdown’u jednak Ci uczniowie na razie zrezygnowali z powodu trudnej sytuacji pandemicznej. Nie wierzę aż czasami, że to się dzieje naprawdę, gdy rozmawiam o pandemii, o tych wszystkich zmianach jakie zaszły i naszych obawach… Powtarzam sobie, że trzeba jakoś znaleźć złoty środek, żeby żyć normalnie, ale nie jest o łatwe, bo doskonale czuję tę zmianę jaka we mnie zaszła…

Ale wracając do konkursu. Były dwie kategorie – literacka i artystyczna. W obydwu przypadkach prosiłam o tłumaczenie na język angielski, żebym mogła przekazać te prace również partnerom projektu.

„O czupurnym kogucie z Portugalii” – to tytuł przypowieści/bajki z morałem. Jeśli chodzi o prace plastyczne – temat był dowolny, jednak związany z Portugalią i praca miała być przestrzenna oraz wyjaśniona. Najbardziej zdziwiła mnie praca 3D w Minecraft – ale przecież to praca przestrzenna jakby na to nie patrzeć!

Oceniane były wersje polskie.

„O czupurnym kogucie z Portugalii” Stefan Kuczyński

Portugalskie azulejos – Maria Rzepka

Wieża Belem – Marika Kondracka

Plastyczna mapa Portugalii – Adam Stefanowicz

Prawda, że super!

Wymiana okiem praktyka – Finlandia (3)

Wymiana z Finlandią w tym roku dobiegła końca. Wróciliśmy do domu z Turku i z niedużej szkoły w Piikkio, z którą mieliśmy przyjemność współpracować.

Nieco o szkole

Chodząc po szkole cały czas zastanawiałam się gdzie tkwi tajemnica fińskiej edukacji, jakie są różnice.

Właściwie szkoła jest bardzo podobna do naszych szkół, ale nie do końca.

Dzień dobry

Na dzień dobry uczniowie zostawiają buty w szafkach i maszerują do szkoły w skarpetkach!

Na szkolnych korytarzach wyraźnie widać, że uczy się tutaj młodzież, ściany są pełne ich prac. Czasami prace wywieszone są na drzwiach no i oczywiście w klasach. Na jednej ze ścian jest nawet wielki obraz uczennic z roku 1998.

Wejdźmy do sal – sale są bardzo zróżnicowane, ale sala do muzyki jest pełna instrumentów, a sala do nauki gospodarstwa domowego, to po prostu wielka kuchnia, w której uczniowie uczą się zdrowego żywienia, gotowania i gospodarowania domowymi sprawami.

Sala może być zupełnie prosta, lub przypominać las. Oddzielne sale są dla uczniów z problemami edukacyjnymi, tutaj pod okiem pedagogów uczniowie uzupełniają braki.

Bo jak już pisałam bez względu na to, czy nauczyciel zdecyduje się wystawiać oceny, czy nie, wszystkie działania i prace muszą być zaliczone. Uczeń musi uzupełnić braki – nie ma litości.

Zeszytów raczej brak, na zajęciach używane są tablety, ale też jest wiele zajęć manualnych.

Na jeden miesiąc uczniowie zastępują salę lekcyjną miejscem pracy, które sobie sami wybierają.

Dzieci przygotowują wystąpienia na zakończenie szkoły, zupełnie jak u nas. Ale zwróciłam uwagę na fakt, że robią też plakaty do swoich przedstawień informujące o nadchodzącym zdarzeniu.

W czasie, gdy byliśmy w Piikkio, uczniowie szkoły właśnie przygotowywali kwestowanie na cele charytatywne.

Pokój nauczycielski

To jest zupełnie inna historia – jest duży podzielony na miejsce pracy, spotkań, część kuchenną i – uwaga – fotel do masażu. Oczywiście skorzystałam! Faktycznie po stresującym dniu, można się zrelaksować i wrócić do domu w lepszym nastroju. O 16 nikt nie zajmuje się już pracą i żaden rodzic, czy uczeń nie dzwoni do nauczyciela – nauczyciel, jak każdy inny zawód ma ten czas dla siebie i swojej rodziny. Również spotkania z rodzicami i rady pedagogiczne odbywają się do 16. Fajnie, czyż nie?! No i telefon – nauczyciel w Finlandii ma telefon służbowy.

Nauczyciele w pokoju nauczycielskim siedzą na wygodnych sofach ustawionych w koło, co sprawia wrażenie spotkania przyjaciół i sprzyja wspólnym rozmowom. Rozmowy prowadzone są cicho, co sprzyja dla odmiany chwili wytchnienia.

Z rzutnika lecą ważne informacje na cały tydzień, a wśród nich:

Szacunek i odpowiedzialność za to, co się robi

Pomimo tego, że uczniowie mogą siedzieć na stole lub na podłodze, jeśli maja taką właśnie ochotę widać wyraźnie wzajemny szacunek uczniów do nauczycieli i vice versa.

Nauczyciele jak już pisałam wcześniej, cieszą się dużą estymą i zaufaniem.

 

Nasza wymiana

Zaczęła się od spróbowania tradycyjnych smakołyków, zadziwienie wzbudziła pasta świąteczna o nazwie Mämmi, jak dla mnie smaczna przypominająca w smaku pumpernikiel. Dla mnie dziwniejsze są pierożko-ciasteczka karelskie „karjalanpiirakat”, które nabierają smaku dopiero po dodaniu pasty jajecznej i śledzia. No dobrze, od razu widać, że ze mnie łasuch nie lada!

Dla zadzierzgnięcia lepszej znajomości między uczniami oraz poznania przestrzeni zorganizowana została gra – uczniowie wyruszyli w parach, z zadaniami w rękach poznawać fińską szkołę.

Przykładowe zadania:

„Show our guests the best place in our school to have a picnic. Ask what Polish treats they would bring to a picnic.”

„Go to a flagpole and come up with one thing that is the same in Poland and Finland, and one thing that sets up apart from each other.”

Były zajęcia z dramy i kapelusze de Bono. Rozpatrywany temat – podróżowanie do innych krajów.

 

Nie byłoby wymiany bez udziału w lekcjach – lekcje fińskiego, historii i religii zostały zaliczone, czy coś pamiętają sprawdzę jutro 😉

Nie obyło się bez zwiedzania pięknych miejsc w najbliższej okolicy na przykład zamku w Turku, czy archipelagu…

Oczywiście musiały się odbyć również zajęcia na świeżym powietrzu w fińskim lesie! Pomimo chłodu wyruszyliśmy do lasu, w którym po pierwsze uczniowie musieli zrobić eko-art, a po drugie w nieformalnych zabawach odpowiedzieć na mnóstwo pytań.

Wymiana zakończona, ale wrażenia pozostaną na długo.

Takie spotkania zmieniają nas na lepsze, otwierają nowe ścieżki myślenia, dzięki nim uczniowie poznają inne kultury i uczą się empatii. No i oczywiście poznają nowych ludzi, z którymi muszą się komunikować w języku obcym. Zdarza się, że te znajomości trwają latami.

zdjęcia własne 

Wymiana okiem praktyka – Finlandia (2)

Wymiana ma zdecydowanie inny charakter niż projekty Młodzież w Działaniu. Ma to swoje plusy i minusy, jak wszystko. W zasadzie nie ma tematu przewodniego do zrealizowania, no i popołudnia uczniowie spędzają z rodzinami.

Jak przygotować działania dla uczniów, żeby było różnorodnie i żeby młodzież z kraju partnerskiego poznała, choć trochę nasz kraj?

Z pewnością trzeba sobie przygotować ciekawe warm-up’y zwłaszcza na pierwsze dni, żeby wprowadzić miłą atmosferę i żeby uczniowie poznali się w trakcie zabawy.

Sprawdzone zabawy to na przykład:

  1. Tabelka 4/4 (czyli z 16 pytaniami) „Znajdź kogoś, kto…” ma imię na literkę „L”, ma coś brązowego na sobie, urodził się w grudniu… itd.
  2. Rysowanie portretu – potrzebna jest kartka A4, na której uczniowie piszą swoje imię, a następnie kartkę odkładają, następna osoba znajduje „ imiennika kartki” rysuje oczy i odkłada kartkę, ponownie wszyscy biorą losowo wybraną kartkę i po znalezieniu osoby rysują jej usta itd., na koniec piszą odpowiedzi na pytania np. o hobby, rodzeństwo i marzenie. W tym zadaniu uczniowie muszą wiele razy odnaleźć osobę o imieniu z kartki, porozmawiać z nią, a na koniec znaleźć swój portret i opowiedzieć o sobie.

Kolejnym ważnym punktem jest spotkanie przy tradycyjnym stole – nasi uczniowie przygotowali np. pierogi, ciasta, sałatkę, bigos, barszcz i śledzie oraz napoje.

Zwiedzanie szkoły musi się odbyć, bo to ważne miejsce zarówno dla uczniów jak i nauczycieli. No i dobrze jest zorganizować możliwość uczestniczenia w lekcjach. Można zorganizować też lekcję na Skype, czemu nie? Jeśli oczywiście uda się dopasować coś z zasobów Microsoft, lub z kimś umówić.

Gra uliczna – przyda się doskonale do zwiedzenia miasta, co prawda nie zawsze jest dobra pogoda, ale akurat Finowie nie mają z tym problemów.

Warsztaty – dobrze jest poszukać warsztatów na zewnątrz szkoły – ciekawe propozycje mają muzea u nas na przykład Muzeum Emigracji, które dodatkowo jest świetną lekcją historii i Polski i Gdyni i świata i emigracji po prostu. Doskonałym pomysłem są warsztaty kulinarne – łączą miłe z pożytecznym.

No i oczywiście ważne jest pokazanie kawałka Polski. Akurat w Trójmieście są obok siebie trzy zupełnie inne miasta, więc już mamy dużo do opowiedzenia i pokazania, no i mamy blisko Malbork, zamek nad zamki na skalę światową! Warto też pamiętać o tym, że uczniowie z obydwu krajów mogą przygotować prezentację, a nawet kahoot.

Co jeszcze? – wizyta w muzeum takim, żeby można było dowiedzieć się o naszym kraju – w Trójmieście jest trochę takich miejsc Muzeum Emigracji, ECS czy Muzeum Wojny. Oczywiście może to być i inna propozycja.

Pracy jest, co nie miara i jeśli ktoś nie brał udziału w wymianie to nie zdaje sobie sprawy ze skali zmęczenia i ilości rzeczy do domknięcia.

W wymianie jednak dzieci spędzają część czasu z goszczącymi je rodzinami i to jest ten czas na oddech dla prowadzących. Chociaż oczywiście jest to czas spędzany na tzw. gorącej linii – Czy wszystko mamy?, Gdzie zadzwonić?, Komu odpowiedzieć, Gdzie pojawił się problem i jak go rozwiązać?, Czy wszystko jest załatwione itd, itp.

Kiedy więc odpocząć? Po wymianie oczywiście! 😀

 

Wymiana okiem praktyka – Finlandia (1)

W tym roku czeka mnie, moje koleżanki z pracy i uczniów wielka przygoda, a mianowicie wymiana z uczniami i nauczycielami z Finlandii. Wielka, bo po pierwsze to zawsze bardzo ciekawa odmiana w pracy, a po drugie wiecie dobrze, że Finlandię uważa się za jeden z krajów o najlepszych rozwiązaniach edukacyjnych. Nie mogę się w związku z tym doczekać wyjazdu i przyjrzenia się szkole.

Jednak najpierw Finowie przyjeżdżają do nas, więc czeka nas moc przygotowań – ciekawych zajęć, trochę zwiedzania, muzea, które warto pokazać, no i oczywiście Skype – jeśli tylko się uda go zorganizować – zaproszenia już zostały wysłane.

Tymczasem uczniowie przygotowują o sobie krótkie filmy, dzięki którym poznają się nieco przed spotkaniem.

Niełatwo było wybrać spośród wielu uczniów szkoły tylko 14 osób. Najuczciwszy wydaje się być w takich sytuacjach konkurs. Konkurs zdecydowałyśmy się zrobić w trzech kategoriach – prezentacja „Finlandia nieznana”, „Opowiadanie do obrazu Akseli Gallen Kallella” i opowiadanie pt. „Dlaczego Święty Mikołaj zamieszkał w Finlandii?”. Dlaczego trzy tematy? Żeby uczniowie mogli wybrać coś, co im najbardziej pasuje. Stąd są tematy związane z malarstwem, twórczym wymyślaniem i poszukiwaniem informacji i zdjęć o Finlandii. Prace faktycznie były ciekawe, okazuje się też, że mamy sporo utalentowanych pisarzy w szkole!

kullervo_idzie_na_wojne

 

Ciąg dalszy nastąpi…

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑